Od paru lat borykamy się z problemem zalewania części sektoru H od strony posesji Instytucji Filmowej „MAX-Film” (położonej wyżej od działek). "MAX-Film" mieści się w Warszawie, przez co kontakt z nim jest znacznie utrudniony. Od czasu, kiedy Instytucja wydzierżawiła plac osobie prywatnej, prowadzącej tam parking, utwardzony żużlem i tzw. destruktem – cała woda opadowa, zamiast wsiąkać w podłoże, wraz z żużlem spływa na teren niżej usytuowanych działek.

Wielokrotne monity do Instytucji Filmowej oraz rozmowy z dzierżawcą przyniosły tylko taki efekt, że dzierżawca wykopał dół chłonny, który częściowo zatrzymuje wodę. Inspekcja z Wydziału Ochrony Środowiska potwierdziła, że w tych warunkach topograficznych, jest to wystarczający sposób ograniczenia spływu wody. Ponadto, Instytucja Filmowa w Warszawie ignoruje pisma z lubelskiego Wydz. Ochrony Środowiska, a jej przedstawicielka rzadko bywa w Lublinie i nie dotrzymuje umówionych terminów spotkania.

Niestety, do podtapiania działek przyczyniają się również garażowicze z kompleksu garażowego RSM „Motor”. W lecie 2014 r. wizja lokalna z udziałem inspektorów Wydz. Ochrony Środowiska UM stwierdziła, że myjąc nielegalnie swoje pojazdy, rurą przerzucona przez ogrodzenie z Instytucją Filmową, odprowadzają oni wodę na jej teren poza parkingiem, w pobliżu granicy z naszym ogrodem.

Zarząd ROD będzie występował do Zarządu Spółdzielni  z tym problemem, jednak nie łudzimy się, że zostanie on rozwiązany, bo ponad 30 – tu garażowiczów posiada wyodrębnioną własność garaży i Spółdzielnia nie ma nad nimi żadnej władzy.

O dalszych, ewentualnych działaniach w tej sprawie będziemy informować naszych działkowców.

Dotychczasowa wymiana korespondencji na ten temat TUTAJ .